reżyseria i scenariusz: Jacek Borcuch
zdjęcia: Marek Beczek, Andrzej Wąsik
muzyka: Physical Love
montaż: Andrzej Kowalski

w rolach głównych:
Andrzej Chyra
Daniel Bloom
Robert Dąbrowski
Tomasz Kalczyński
Jacek Borcuch
oraz gościnnie Krzysztof Krauze

Polska 1999, 83 min.

Kallafiorr

Jest to film o ludziach, którzy nie mają czasu ani ochoty. Nie ma w nim niczego, co by nie mogło się wydarzyć - mówił Jacek Borcuch w wywiadzie dla "Machiny" - Film nie jest spójny kolorystycznie (...). To coś zupełnie innego niż to, co możemy zobaczyć w kinie. Andrzej Chyra, odtwórca jednej z ról, w wywiadzie dla "Machiny" mówił: (Czy to film o niczym?) Sami zaczęliśmy tak o nim mówić na konferencji w Gdyni. W filmie kilkakrotnie pada stwierdzenie, że nie ma nic.(...) Najważniejszy jest ton opowieści, sprzeciw wobec robienia filmów na siłę z jakąś tezą.(...) pokazanie, że życie składa się nie tylko z szalenie istotnych rzeczy, ale przede wszystkim z drobiazgów i głupot.

Kino: "Kallafiorr" jest z ducha "tarantinowaty".(...) Film Borcucha jest zjawiskiem nowym i interesującym. Świeżość i "radość tworzenia" biorą tu górę nad przywiązaniem do konkretnej rzeczywistości z jej tradycyjnymi schematami. Machina: To nakręcona w estetyce lat 70. czarna komedia z elementami sensacji i dramatu. Film składa się z odrębnych nowel, powiązanych na zasadach kostek domina. Bohaterami są ludzie niezwykli w swej zwyczajności. Ludzie, którzy mijają się na ulicy i nie oglądają się za sobą. Robi to za nich kamera. XL: "Kallafiorr" to pierwszy polski prawdziwie niezależny obraz. Niezależny finansowo, bo zrobiony za własne pieniądze oraz niezależny artystycznie.(...) Jest przede wszystkim manifestacją miłości do kina, miłości do robienia filmów.


Powrót <<<